USG Dopplera

USG Dopplera jest badaniem służącym do wczesnego wykrywania chorób żył i tętnic, które z czasem prowadzić mogą do udaru mózgu czy zawału serca. Wykorzystuje ono tzw. efekt Dopplera, a więc zjawisko odbijania się fali ultradźwiękowej od ośrodków znajdujących się w ruchu np. przepływającej krwi.

W zdrowym organizmie układ krwionośny działa bez zarzutu. Jednak kiedy w naczyniach krwionośnych pojawiają się przeszkody w postaci zwężeń czy zakrzepów, znacznie zwiększa się ryzyko wystąpienia zawału mięśnia sercowego czy udaru mózgu. Dlatego tak ważne jest wczesne wykrywanie wszystkich schorzeń żył i tętnic. Jest to możliwe właśnie dzięki badaniu ultrasonograficznemu Dopplera. W czasie jego trwania wysyłana przez specjalną głowicę fala ultradźwiękowa przemierza ciało, a po napotkaniu ośrodka będącego w ruchu (krwi) odbija się od niego i powraca do głowicy. Ta połączona jest z aparatem USG, który rejestruje wszystkie zmiany częstotliwości fali odbitej od płynącej krwi i obrazuje to na ekranie monitora w formie wykresu. Dzięki temu lekarz widzi gdzie krew napotyka na swojej drodze przeszkody. W ten sposób można wychwycić zmiany wywołane miażdżycą czy zakrzepicą żylną.

Do badania dopplerowskiego nie trzeba się w specjalny sposób przygotowywać. Można je wykonywać bez względu na wiek, także w przypadku małych dzieci. Jest ono całkowicie bezbolesne i nieinwazyjne. Nie wykonuje się go pod znieczuleniem. Jedyny dyskomfort związany może być z nakładaniem zimnego żelu na skórę. USG Dopplera przypomina pod wieloma względami klasyczne badanie ultrasonograficzne. Towarzyszy mu jednak dodatkowo efekt dźwiękowy. Jest to przetworzony komputerowo szum krwi przepływającej przez naczynia krwionośne. Co ciekawe, dla lekarza zakłócenia w szumie stanowią dodatkową informację. Wynik otrzymywany jest w zasadzie od razu. Przy pomocy badania dopplerowskiego nie można jedynie zbadać naczyń, które znajdują się wewnątrz czaszki. Tkanka kostna jest bowiem skuteczną przeszkodą dla fali ultradźwiękowej. Dlatego też w tym przypadku na ogół stosuje się nie USG, ale rezonans magnetyczny, który jest skuteczniejszy.

2017-08-01 11:22

Inne artykuły